Ponad miesiąc temu dałem na blogu zapowiedź sesji Snow Queen. Dziś przedstawiam sesję stylizowaną Królowa Śniegu w pełnej odsłonie. Wiem, że wszyscy czekają już na ciepłe słońce i zimy macie dosyć ale mam nadzieję, że nikomu od oglądania zdjęć nie zmarznie nos a może nawet uda się rozgrzać inne Wasze zmysły… ;)
To teraz tak w długim wesołym skrócie. Przy realizacji tej sesji brały udział dwie zołzowate Emilki o lodowatych sercach i mroźnych charakterach, które wprowadzały strasznie chłodną atmosferę podczas sesji, nie powiedziały ani jednego ciepłego słowa, ciągle tylko puszczały zimne spojrzenia w moim kierunku… naprawdę istna kostucha była. Ale czego spodziewać się po królowej śniegu i księżniczce pastelowego koloru haha! ;) A tak zupełnie serio i w ciepłych słowach to przyznam, że dziewczyny sprawiły się wspaniale i bardzo im dziękuję. Fantastyczna współpraca, cierpliwość, zaangażowanie jak również wesoła atmosfera pomogła nam rozgrzać ten mroźny klimat sesji ;)
Teraz czas na prezentację biorących udział w bajce:
W rolę Królowej Śniegu wcieliła się – Emilka Malinowska
Stylizacją i wizażem modelki zajęła się Emilka Jasińska z EM-Studio
Fotografował w arktycznych warunkach Mariusz Patalan
Obróbka graficzna Mariusz Patalan
Suknia królowej pożyczona dzięki uprzejmości La Petite
Diadem pożyczyła Justyna
Prawie 150l śniegu do sesji nawiozłem z Marioli. Przy okazji dziękuje sympatycznej Pani z biura za pomoc :)
Zdjęć jest dwa razy więcej ale nie mam czasu aby wszystkie przygotować i pokazać. Kilkanaście wybranych z sesji prezentuje poniżej. Sami oceńcie czy taki mój graficzny i bajowy styl przypadł Wam do gustu. Zapraszam do pozostawienia swojej opinii w komentarzach na dole. Tym czasem dziękuje raz jeszcze wszystkim osobom zaangażowanym w tę sesję. Zapraszam do obejrzenia zdjęć…







17 Comments
CZUJĘ SIĘ JAKBYM OGLĄDAŁA SCREEN Z BAŚNI O KRÓLOWEJ ŚNIEGU , MAGIA MAGIA I JESZCZE RAZ MAGIA! A TEN LODOWATY WZROK MODELKI JAKBY WRODZONY ;) JAK DLA MNIE ŚNIEŻNA BOMBA!
Taki był plan by trochę magii i baśni zamknąć w tych zdjęciach. Co do wzroku królowej to dużo od Niej wymagałem koncentracji i wczucia w rolę na sesji i pewnie dla tego jak się patrzyła na mnie to ze złością w duszy tak lodowato wyszło hehe ;D Tak serio, to Emilka bardzo fajnie pozuje i wręcz cudownie dopasowała się do tej roli co mam nadzieje widać? :)
ojjj tak widać …i czuć … brrrrrrrrrrrr ;)
Obiecuję, że niebawem zrobię jakoś cieplejszą sesję co byś zamiast gęsiej skórki miała pot na czole… Tylko pewnie musiałbym znaleźć jakiegoś modela ;D haha
ojjjjj tam może być modelka – lubie patrzeć na piękne kobiety :)
proponuję jakąś sexowną pokojóweczkę szorującą podłogę na kolanach ;) :P
Tylko niech nie zapomni zabrać ze sobą biało-czarnego fartuszka i takiej miotełki z piórkami do kurzy ;D Tylko gdzie w tym coś słonecznego hm…
ale pot jest ;)
Chyba, że w takim francuskim wydaniu ta pokojówka miała by być :) Miłego oglądania bo kalendarz jest rewelacyjny! http://www.youtube.com/watch?v=wuDmM383KOg
Słońce,piasek,plaża…pokojówka zmiatająca piasek z leżaków w pełnym słońcu ;D <mniam>
Ogólnie pomysł świetny ale coś mi przeszkadza…nie potrafię tego dokładnie określić. Nie wiem czy to jest ten sam grymas na twarzy modelki czy niedopracowane ustawienie modelki ale brakuje mi trochę gry modelki z widzem.
@Sylwia – jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić :) Szybciej buduje mi się wizja kelnerek podających kolorowe drinki, wachlujące piórami paniczowi leżącemu na leżaku w plenerowym baldachimie, obok niego leży krokodyl lub inne dziwne zwierze ;D
Dzięki Krzyśku za komentarz. Pewnie trochę trudno będzie mi obiektywnie to ocenić bo większość scen sam ustawiałem w głowie kilka dni przed sesją i czułem te emocje oraz spojrzenia Emilki gdy wciskałem spust migawki. Nie pozostaje mi nic innego jak wysłuchać opinii każdego widza tej śnieżnej bajki i być może w drugim rozdziale coś poprawić :)
Ja tu widzę jedna minę, która przeszkadza mi w odbiorze całości.
Dziękuje za spostrzeżenia. Popracujemy nad tym przy kolejnych sesjach ;)
Wydaje mi się że jednak pasuję do rodziny Adamsów:D:D:D
W rodzinie Adamsów nie było blondynek i pewnie musiała byś zapuścić wąsiki. Ale na pewno przydało by Ci się solarium bo jakoś blado wyglądasz haha :D